Health & Fitness
A co, jeśli baśnie i mity nie powstały dlatego, że ludzie „nie znali nauki”
— tylko dlatego, że nie mieli jeszcze mikroskopów?
W tym odcinku pokażę Ci, dlaczego opowieści o duchach, demonach, przemianach w zwierzęta czy „opętaniach” mogą być zakodowanymi opisami procesów biologicznych.
Nie w przenośni. Dosłownie.
Opowiem:
- dlaczego dawni szamani mogli „widzieć” mikroorganizmy bez żadnego sprzętu,
- jak działa biologiczny filtr percepcji i czemu większość z nas nie widzi tego, co faktycznie jest,
- w jaki sposób światło, rytm, post, cisza i ciemność zmieniają pracę mózgu i układu wzrokowego,
- oraz dlaczego to, co dziś nazwalibyśmy mikrobiologią i neurofizjologią, kiedyś było opisywane językiem mitów.
Ten odcinek jest dla Ciebie, jeśli:
- zastanawiasz się, dlaczego w moich materiałach obok biologii pojawiają się baśnie,
- czujesz, że nauka i „magia” nie muszą się wykluczać,
- chcesz zrozumieć ciało głębiej niż na poziomie psychologii.
To nie jest odcinek o wierze.
To jest odcinek o percepcji, biologii i o tym, jak zmienia się to, co widzimy, gdy zmieniają się warunki widzenia.
Jeśli kiedykolwiek towarzyszyło Ci poczucie, że coś w dawnych opowieściach „dziwnie rezonuje” — to być może dlatego, że to wcale nie były bajki.

